PL RU EN
Męski Chór Kameralny im. Bogdana Onisimowicza Męski Chór Kameralny im. Bogdana Onisimowicza
Męski Chór Kameralny im. Bogdana Onisimowicza Męski Chór Kameralny im. Bogdana Onisimowicza
Męski Chór Kameralny im. Bogdana Onisimowicza Męski Chór Kameralny im. Bogdana Onisimowicza
Męski Chór Kameralny im. Bogdana Onisimowicza

Dawna muzyka liturgiczna

Śpiew liturgiczny stanowi nieodłączny element nabożeństw prawosławnych. Nie ma nabożeństwa czy posługi, którym nie towarzyszyłby on choćby w najprostszej formie. Forma owa musi być na tyle elastyczna, aby sprostać wymogom przebogatej hymnografii oraz niezwykle pięknych i przepełnionych głęboką symboliką nabożeństw, jak i prostych codziennych zebrań modlitewnych. Różnorodność i biegunowość odczuć jakie pojawiają się w liturgicznym cyklu nabożeństw ( smutek-radość, pogrzeb-ślub-chrzest-pokajanie, męka Pańska-Zmartwychwstanie) powodują, że śpiew liturgiczny zmuszony jest omijać ich emocjonalną różnicę, ukazując na duchową jedność. Podstawową funkcją śpiewu jest doniesienie do człowieka jak najgłębiej i najpełniej Słowa Bożego, a także skoncentrowanie umysłu i uwagi na modlitwie, zbierając rozsiane myśli i uspokajając uczucia. Śpiew nie może być postrzegany wg kategorii świeckiej estetyki. Hymny i pieśni stanowią oddźwięk niebiańskiego śpiewu aniołów, naśladują go wykorzystując ziemskie środki.

Tradycyjne formy spiewu liturgicznego Kościoła prawosławnego to przede wszystkim monodia, czyli śpiew jednogłosowy. Każdy z Kościołów lokalnych wykształcił własne formy muzyczne, będące syntezą ogólnie obowiązującej i powielanej jako najdoskonalszy wzór muzyki bizantyjskiej oraz miejscowych zwyczajów. Stąd podobieństwo tradycyjnych melodii bizantyjskich, gregoriańskich, ormiańskich czy też bliższych naszej słowiańskiej estetyce staroruskich (znamiennych). Wszystkie one rozwijane były w poszanowaniu kanonu-wielowiekowego wzorca i gwaranta łączności z duchowością naszych świętych przodków. Świadomość własnej niedoskonałości i szacunek do zbiorowej-soborowej twórczości poprzednich pokoleń powodowały kształtowanie się muzycznej twórczości autorskiej jako dopełnienia i wzbogacenia spuścizny poprzedników. Nowe kompozycje nie były nowe w dzisiejszym pojmowaniu, gdzie nowość owa polega na stworzeniu czegoś zupełnie odmiennego i oryginalnego, a co za tym idzie odejście od kanonu. Zadaniem śpiewaków i „kompozytorów” nie było samowyrażenie i indywidualna interpretacja słowa, lecz odtworzenie boskiego archetypu, przekazanego za pomocą muzyczno-sakralnych wzorców. Wyzbycie się własnej, często zmanierowanej i błądzącej duchowo twórczości było wyznacznikiem zdrowia duchowego i poszanowania tradycji.

Dawniej pojęcie śpiewu przedstawiało sobą jedność wysiłku modlitewnego i sztukę wydobycia dźwięku. Umiejętność władania głosem oznaczała nie tylko zdolność muzyczną lecz i nawyk ascetycznego panowania nad sobą. Poprzez uczestnictwo w Liturgii, w Bogu, jako źródle wszelkiego piękna, śpiew stał się dziedziną duchową. Uczestnictwo w modlitwie jest tym, co odróżnia śpiew liturgiczny od muzyki, która zerwawszy z modlitwą stała się artyzmem samym z siebie, bez łączności ze Źródłem wyższego Piękna.

Dawne melodie wydają się być surowe. Jest to jednak odczucie relatywne, wynikające z patrzenia na nie przez pryzmat współczesnej polifonii gdzie ckliwość i sentymentalność utożsamiane są z pokorą, pobożnością i nastrojem modlitewnym ( rus. molitwiennoje pienije ). Odczucia te bardzo dalekie są od tradycyjnego prawosławnego postrzegania, gdzie płacz duchowy nigdy nie powinien przechodzić w płaczliwą uczuciowość. Przyzwyczajeni do akademickiej postawy głosu, zakładającej naśladownictwo głosem brzmienia instrumentu muzycznego zapominamy, że Cerkiew Prawosławna nie dopuszcza używania instrumentów podczas nabożeństw, jak i ich naśladowania. Osobnym problemem jest temperacja stroju muzycznego, której ludzki głos się nie poddaje. Nie spotkamy jej w żadnej ze wschodnich kultur.

Wszystkie dawne gatunki śpiewu wywodzą się z jednego źródła-hellenistycznej muzyki wczesnochrześcijańskiej i jej kontynuatorki-muzyki bizantyjskiej. Dowodem na to jest modalność (wykorzystanie systemu 8 tonacji ) występująca we wszystkich tych gatunkach.

Koncepcja ta stanowi naturalną ochronę przed niepożądanymi wpływami i stanowi gwarancję ciągłości tradycji prawosławnego śpiewu liturgicznego

 

Bibliografia:

Prp. Siluan Afonskij, Podworie Russkogo na Afonie Swiato-Panteleimonowa Monastyria w Moskwie, 1998.

s. Elżbieta Zołotariew, Śpiew Cerkiewny a Muzyka.

B.Kutuzow, Zmaniennyj raspiew-pojuszczeje bogosłowije, Moskwa 2001.

© 2011

Męski Chór Kameralny im. Bogdana Onisimowicza

Liczba odwiedzin strony 162884 | Kontakt | Autor Marcin Żukowski